Wygląda na to, że pamięć podręczna jest wyłączona w twojej przeglądarce.
By w pełni cieszyć się naszą stroną, upewnij się, że włączyłeś pamięć podręczną w swojej przeglądarce.

  Schowek ()

Co dalej z Windows Phone?

Windows ma rzesze zwolenników, dzięki idealnemu wpasowaniu pomiędzy niezbyt szczelnego Androida, a drogie produkty Apple. Microsoft zaoferował „złoty środek”, czyli szybki, sprawny i bezpieczny system w przyzwoitej cenie. Po prezentacji swoich nowych smartfonów i oprogramowania, producent ogłaszał wielką rewolucję. Niestety - coś poszło nie tak i skończyło się jedynie na szumnych zapowiedziach.

Aktualizacje systemu, który miał zrewolucjonizować urządzenia mobilne, były ogłaszane już od grudnia zeszłego roku. Lista aparatów, które miały uzyskać do niej dostęp była dość imponująca, co sprawiło, że na forach branżowych zawrzało. Ekscytacja użytkowników systemu z kafelkami sięgała zenitu, ale emocje jednak bardzo szybko ostygły. Aktualizacje nie pojawiły się, a ich premiera była odkładana raz po raz. W efekcie, wielu użytkowników systemu od Microsoftu, odwróciło się od marki. Frustrację klientów można było zauważyć nie tylko na forach internetowych, ale także w wynikach sprzedaży urządzeń z Windows. Niektórzy konsumenci, pomimo niechęci do Androida i iOS, postanowili przejść na te systemy. 

 

Zdjęcia: microsoft.com, cyanmod.pl

Terry Myerson, Executive Vice President of the Windows and Devices Group, powiedział wprost, iż Microsoft nie zamierza w tym roku skupiać się na systemie operacyjnym dla urządzeń mobilnych. Jednocześnie zapewnił, że Microsoft nie chce porzucić idei Windows Phone. Decyzję o odłożeniu prac nad nową aktualizacją motywuje faktem, iż oprogramowanie na telefony i tablety nie jest na tyle popularnym produktem, aby firma mogła za jego pomocą dotrzeć do odpowiednio dużej grupy odbiorców. Producent zamierza skupić się na produktach związanych z komputerami osobistymi, ale z nieoficjalnych informacji wynika, że zostaną wprowadzone także olbrzymie zmiany związane z konsolą Xbox One.

Premiera kolejnej odsłony z charakterystycznymi kafelkami ma pojawić się w 2017 roku. Wówczas gigant ma zainteresować odbiorców nowymi, niezwykłymi rozwiązaniami. Jakimi? Nie wiadomo. Pozostaje też pytanie – czy po tak długim okresie kompletnej stagnacji, Microsoft będzie miał do kogo wracać?

Zdjęcia z okładki: microsoft.com



Ocena: 4.30 / 5.0 (28)
Twoja ocena
Wybierz jedną z powyższych ocen.